ArcelorMittal nie wznowi pracy huty w Krzywym Rogu po atakach rakietowych

Koncern poinformował rząd Ukrainy, że nie jest w stanie bezpiecznie wznowić pracy ArcelorMittal Krzywy Róg po czterech uderzeniach rakietowych w ciągu pięciu tygodni.

Opublikowano: Zaktualizowano: 3 min czytania

Czytaj w innym języku: УкраїнськаEnglish

Ilustracja (wygenerowana przez AI): cicha huta z wygaszonymi kominami i chłodniami o zachodzie słońca
Ilustracja wygenerowana przez AI (nie jest to zdjęcie wydarzenia)

Co się stało

Koncern ArcelorMittal poinformował rząd Ukrainy, że nie jest w stanie w bezpieczny i trwały sposób wznowić pracy huty w Krzywym Rogu. Firma zrobiła to „z głębokim żalem” – czytamy w jej komunikacie z 25 września.

Powodem jest seria ataków rakietowych. W ciągu ostatnich pięciu tygodni w zakład trafiły cztery rakiety, ostatnia 21 września. Łącznie zginęło pięć osób, a 17 pracowników zostało rannych, jeden z nich jest w stanie krytycznym. Ukrinform i Reuters określają kombinat jako największy zakład hutniczy Ukrainy.

Jak do tego doszło

Decyzję poprzedziły dwa wcześniejsze komunikaty firmy – z 17 sierpnia i 14 września. Jak podaje Kyiv Post, w nocy na 16 sierpnia rakieta zabiła dwóch pracowników, raniła 13 osób i uszkodziła kluczowe obiekty energetyczne oraz wielkopiecowe.

13 września, według koncernu, w zakład ponownie uderzyła rakieta balistyczna, tym razem w rejon kompleksu wielkopiecowego nr 1. Zginęło dwóch podwykonawców, dwóch pracowników zostało rannych. ArcelorMittal informował wtedy, że produkcja stali surowej została wstrzymana, a pozostałe instalacje stoją lub pracują na minimalnym poziomie. Czwarte, ostatnie uderzenie nastąpiło 21 września.

Co dalej z hutą i ludźmi

Dyrektor generalny ArcelorMittal Krzywy Róg Mauro Longobardo powiedział, że firma rozmawia z rządem o przyszłości zakładu i skupi się na zachowaniu infrastruktury, tak aby po nadejściu pokoju można było wznowić produkcję. O załodze, która od początku wojny utrzymywała pracę kopalń i huty, mówił: „Byli uosobieniem odwagi w warunkach, jakich większość z nas nie potrafi sobie nawet wyobrazić”.

Według Reutersa w zakładzie pracuje ok. 12,5 tys. osób i dodatkowo 3,5 tys. u podwykonawców. Rzecznik firmy powiedział agencji, że koncern ocenia, ilu ludzi potrzeba do zabezpieczenia terenu, ochrony i utrzymania niezbędnych funkcji, a o wsparciu dla pracowników będzie rozmawiał z ich przedstawicielami i lokalnym kierownictwem.

Ile to kosztuje

Koncern przypomina, że przeznaczył na utrzymanie zakładu ponad 700 mln dolarów. Teraz spodziewa się ujęcia w sprawozdaniach bezgotówkowego odpisu z tytułu utraty wartości aktywów w wysokości ok. 1 mld dolarów, głównie na majątku trwałym w Krzywym Rogu. Dla porównania: cała grupa, obecna w 60 krajach, miała w 2025 roku 61,4 mld dolarów przychodów.

Dlaczego to ważne dla Ukrainy

Kyiv Post, powołując się na Forbes Ukraina, pisze, że w 2025 roku kombinat wytopił 1,7 mln ton stali, czyli 23% ukraińskiej produkcji, ustępując jedynie Zaporiżstali. To zakład o pełnym cyklu: sam wydobywa rudę (7,6 mln ton w 2025 roku według Reutersa) i produkuje wyroby długie, m.in. pręty zbrojeniowe i walcówkę. Eksportuje głównie do UE, na Bliski Wschód, do Afryki Północnej i USA.

Reuters przypomina, że hutnictwo odpowiadało kiedyś za 15% ukraińskiego eksportu. Według danych Forbes Ukraina przytaczanych przez Kyiv Post trzy główne huty kraju, które razem dawały ok. 90% stali, stoją dziś po powtarzających się atakach rakietowych. Analityk Kepler Cheuvreux ocenił jednak w rozmowie z Reutersem, że skutki dla samego koncernu i światowego rynku będą ograniczone, bo zakład od 2022 roku pracował na mocno obniżonych obrotach.

Tło

Już w maju huta wyłączyła wielki piec, dwie spiekalnie i zakład wzbogacania rudy, tłumacząc to problemami logistycznymi i złą obsługą ze strony kolei Ukrzaliznycia. Kolej nazwała te twierdzenia szantażem.

Źródła

To oryginalne, krótkie streszczenie. Wszystkie fakty podajemy za źródłem poniżej.

Wiadomości bez szumu — na Telegramie

Codziennie najważniejsze fakty, wyjaśnienia i krótkie wideo od naszej prowadzącej.

Dołącz na Telegramie @briefsua

Więcej w dziale: Gospodarka